Przetargi niezagrożone

Marzec tradycyjnie jest okresem znacznego „odbicia” w sektorze budowlanym. To pierwszy miesiąc roku o zdecydowanej przewadze dodatnich temperatur, umożliwiających pełne rozpoczęcie prac remontowo-budowlanych. Jednak w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku widać w „budowlance” regres – wynika z raportu opracowanego przez serwis eGospodarka.pl. Udało się jednak uniknąć najpoważniejszego zagrożenia dla zamówień publicznych, czyli obowiązkowych redukcji wydatków wynikających z ewentualnego przekroczenia ustawowych progów ostrożnościowych.

Marzec: w sumie bez zmian

Dane, opracowane na podstawie ogłoszeń pochodzących z Biuletynu Zamówień Publicznych publikowanych w serwisie www.Przetargi.eGospodarka.pl, pokazują, że w marcu 2011 roku liczba ogłaszanych zamówień publicznych poważnie wzrosła w ujęciu miesięcznym, w porównaniu zaś do marca 2010 roku liczba ogłaszanych postępowań praktycznie się nie zmieniła.

W marcu lutym ogłoszono aż o 35,45 procent więcej postępowań o udzielenie zamówienia publicznego niż miesiąc wcześniej i zaledwie o 0,02 procenta więcej niż w analogicznym okresie roku 2010.

W marcu 2011 w Biuletynie Zamówień Publicznych ukazało się łącznie 15 tys. 836 ogłoszeń, wobec 11 tys. 691 ogłoszeń w lutym, 10 tys. 6 w styczniu, 13 tys. 225 w grudniu 2011 oraz 16 tys. 201 w listopadzie. Rok temu – w marcu 2010 roku w BZP pojawiły się 15 tys. 833 ogłoszenia (czyli zaledwie o 3 mniej niż w tym roku).

W relacji miesięcznej przyrost zanotowano we wszystkich kategoriach, w ujęciu rocznym powyżej „kreski” znalazły się dostawy usług oraz dostawy towarów. Już kolejny miesiąc z rzędu można jednak zaobserwować ujemny wskaźnik dotyczący zamówień budowlanych, liczony rok do roku – zarówno w lutym jak i w marcu 2011 ogłaszano mniej postępowań na prace budowlane niż w analogicznych miesiącach roku ubiegłego. Czyżby to był początek trwalszego trendu, związanego z ograniczeniem inwestycji, czy też zaledwie skutek ostrzej zimy? Najbliższe miesiące pokażą, czy spadek jest trwały.

O włos od radykalnych oszczędności. Bez szans na zmiany

Jak podał Główny Urząd Statystyczny, deficyt finansów publicznych liczony według metodologii unijnej wyniósł w 2010 roku 7,9 proc., a dług publiczny wzrósł do 55 proc. PKB. Według szacunków, dług liczony według krajowej metodologii może być o około 1-1,5 punktu procentowego niższy. Tym samym finanse publiczne znalazły się po raz kolejny poniżej krawędzi tzw. progów oszczędnościowych, a w szczególności pierwszego. W przypadku przekroczenia tego 55-procentowego progu, ustawa o finansach publicznych nakazuje zbilansowanie kolejnego budżetu. W praktyce oznacza to konieczność szybkiego „znalezienia” przez rząd około 40 miliardów złotych. Nietrudno sobie wyobrazić w jaki sposób – poprzez radykalne cięcia wydatków oraz znaczne podwyżki podatków (głównie VAT).

Gwałtowne cięcia wydatków Państwa przełożyłyby się niemal natychmiast na nieodnotowywaną nigdy wcześniej zapaść w segmencie zamówień publicznych, co oznaczałoby bardzo poważne tarapaty dla wielu przedsiębiorstw. Na tyle poważne, że niemal na pewno wiążące się z koniecznością ograniczenia lub nawet zakończenia działalności gospodarczej tych podmiotów.

Wspomniana ustawa nakazuje ponadto, by renty i emerytury były w takiej sytuacji waloryzowane najwyżej o wskaźnik inflacji, płace w państwowej sferze budżetowej nie były podwyższane a budżet państwa nie mógłby udzielać żadnych pożyczek i gwarancji. Rząd zostałby również zobowiązany do przedstawienia Sejmowi programu naprawy finansów publicznych. Tak drakońskie pociągnięcia w roku wyborczym równałyby się wprost wielkiej klęsce rządzących ugrupowań.

– Nawet pomimo nieprzekroczenia ustawowych progów, nad finansami publicznymi wciąż wisi ogromny deficyt. Tajemnicą poliszynela jest, że utrzymanie się w progach ostrożnościowych to raczej zasługa inżynierii finansowej, a nie realnej reformy państwowych finansów czy dobrej kondycji polskiej gospodarki. Rząd, a w szczególności ministerstwo finansów, stosując chwyty ocierające się o kreatywną księgowość, starał się nie dopuścić do przekroczenia poziomu 55 procent deficytu względem PKB. Wykorzystał w tym celu różnego rodzaju zabiegi, między innymi operacje resortu finansów na rynku walutowym, dzięki którym udało się na tyle zmienić kursy walut, by pod koniec ubiegłego roku dług wyrażony w złotych, nie przekroczył wspomnianego ustawowego poziomu. Mówiąc wprost, ministerstwo finansów interweniowało na rynkach walutowych w celu osiągnięcia odpowiedniego, bezpiecznego z księgowego punktu widzenia, kursu – komentuje Beata Szkodzin, wydawca serwisu eGospodarka.pl. – Nie jest to oczywiście rzeczywiste leczenie chorego budżetu, a jedynie zabieg kosmetyczny, mający tylko poprawić wygląd chorego. Niestety na jakiekolwiek zmiany będziemy musieli tradycyjnie już poczekać. Rok wyborczy i pierwszy rok funkcjonowania nowego Sejmu nigdy bowiem nie przyczyniają się do wdrażania reform – dodaje Beata Szkodzin.

Województwa: lubelskie absolutnym liderem

W styczniu w piętnastu spośród szesnastu województw mieliśmy do czynienia ze spadkami względem grudnia, dodatni bilans osiągnęło tylko woj. kujawsko-pomorskie. W lutym z kolei przyrost liczby ofert w relacji miesięcznej zaobserwowano w czternastu województwach, za wyjątkiem opolskiego i kujawsko-pomorskiego.

W marcu 2011 roku liczba ogłaszanych postępowań o udzielenie zamówienia publicznego względem poprzedniego miesiąca wzrosłe we wszystkich szesnastu województwach. Najpoważniejszy miesięczny przyrost względny zanotowano w woj. podkarpackim oraz świętokrzyskim (o ponad 51 procent), mazowieckie (ponad 43 proc.), warmińsko-mazurskie (ponad 42 procent). Najniższe miesięczne przyrosty względne odnotowały województwa lubelskie (+22 procent) oraz śląskie (+25,3 procent).

W relacji rocznej, w marcu 2011 liczba ogłoszeń zwiększyła się w dokładnie połowie województw. Najbardziej znaczący przyrost wystąpił w woj. małopolskim (+10,63 proc.) i mazowieckim (+9,97 proc.). Powyżej kreski znalazły się jeszcze pomorskie, świętokrzyskie, podlaskie, zachodniopomorskie oraz – minimalnie – lubuskie i warmińsko-mazurskie.

W liczbach bezwzględnych pozycję lidera w marcu zajęło tradycyjnie województwo mazowieckie, z którego w marcu 2011 roku pochodziło 2 tys. 735 ogłoszeń. W plasującym się na drugiej pozycji województwie małopolskim w drugim miesiącu roku pojawiły się 1 tys. 624 ogłoszenia. Poziom tysiąca ogłoszeń osiągnęły jeszcze województwa śląskie (1 tys. 496), wielkopolskie (1 tys. 260) i dolnośląskie (1 tys. 193).

Wielkie budowanie i naprawy dróg. Oraz zakup komputerów i szkolenia

W marcu w relacji miesięcznej bardzo mocno zapotrzebowanie na prace budowlane – roboty w zakresie stolarki budowlanej (przyrost ogłoszeń względem lutego o 101,43 procent), roboty w zakresie instalacji elektrycznych (+90,16 proc.), tynkowanie (miesięczny przyrost liczby ogłoszeń o ZP o 90,11 procent), roboty izolacyjne (+84,62 procent), roboty remontowe i renowacyjne (+79 procent). Wzrosło również zapotrzebowanie na sprzęt komputerowy. W marcu pojawiło się aż o 80 procent więcej ogłoszeń na jego dostawy niż w lutym.

W ciągu miesiąca najbardziej spadło zapotrzebowanie na olej opałowy (-22,5 proc.), usługi w zakresie nieruchomości (-19,82 proc.), instalowanie urządzeń oświetlenia drogowego (spadek liczby ogłoszeń w ciągu miesiąca o 8,51 procent), roboty budowlane w zakresie budowy linii energetycznych (-5,88 proc.), benzynę bezołowiową (-4,55 procent), olej napędowy (-1,31 proc.).

W liczbach bezwzględnych w marcowych ogłoszeniach przetargowych niepodzielnie rządził sektor budowlany. Czołowe pozycje zajęły wyłącznie ogłoszenia z tej branży. I tak robót budowlanych dotyczyło w marcu 2011 aż 811 ogłoszeń, robót w zakresie naprawy dróg – 500, robót w zakresie nawierzchni dróg – 410, robót instalacyjnych elektrycznych – 392 ogłoszenia, robót drogowych – 384, robót remontowych i renowacyjnych – 315, robót w zakresie budowy dróg – 309. Często pojawiały się również ogłoszenia na roboty w zakresie przygotowania terenu pod budowę i roboty ziemne, przygotowanie terenu pod budowę, roboty budowlane w zakresie budowy wodociągów i rurociągów do odprowadzania ścieków, roboty wykończeniowe w zakresie obiektów budowlanych, roboty instalacyjne wodno-kanalizacyjne i sanitarne, usługi inżynieryjne w zakresie projektowania, roboty instalacyjne w budynkach czy roboty budowlane w zakresie wznoszenia kompletnych obiektów budowlanych lub ich części oraz roboty w zakresie inżynierii lądowej i wodnej.

Najczęściej występującymi w marcu ogłoszeniami nie-budowlanymi były te dotyczące usług szkolenia zawodowego (186 ogłoszeń) czy usług szkoleniowych (178 ogłoszeń.)

W relacji rocznej (marzec 2011 względem marca 2010) najbardziej wzrosło zapotrzebowanie na usługi edukacyjne i szkoleniowe (wzrost liczby ogłoszeń rok do roku o 193,62 procent), usługi ubezpieczeniowe (+110,71 proc.), różne produkty spożywcze (+71,79 procent), różny sprzęt i artykuły biurowe (+52,7 procent).

Względem marca 2010 najbardziej spadło zapotrzebowanie na roboty budowlane w zakresie przepompowni ścieków (-56,48 proc.), roboty w zakresie kanalizacji ściekowej (-51,85 proc.), roboty budowlane w zakresie układania chodników i asfaltowania (-38,08 proc.), instalowanie urządzeń oświetlenia drogowego (-36,76 procent), roboty budowlane w zakresie budowy wodociągów i rurociągów do odprowadzania ścieków (-33,86 procent), roboty budowlane w zakresie budowy linii energetycznych (-32,20 proc.), roboty w zakresie nawierzchni ulic (-31,93 proc.), usługi nadzoru budowlanego (-30,81 procent) czy roboty w zakresie konstruowania, fundamentowania oraz wykonywania nawierzchni autostrad i dróg (spadek rdr o 30,26 procent). Czyżby nadchodziło ograniczenie „ciężkich” inwestycji infrastrukturalnych? Zdaniem analityków spora część prac wykonywanych za fundusze unijne już została wykonana lub rozpoczęta, więc z biegiem czasu można się spodziewać jedynie ograniczenia ich skali.

* * * * * * * * * * * * * * * * *

O eGospodarka.pl
eGospodarka.pl (www.egospodarka.pl) to praktyczny poradnik Internetu dla małych i średnich przedsiębiorstw. Serwis udostępnia m.in. bezpłatną bazę przetargów publicznych, oferty pracy w Polsce i za granicą, porady z prawa pracy, podatków i rachunkowości, komentarze gospodarcze i finansowe, kursy walut, bezpłatne wzory dokumentów i formularzy, aktualności ze świata IT oraz najnowsze raporty i prognozy. Przedsiębiorcy znajdą w serwisie eGospodarka.pl narzędzia porównawcze, wyszukiwarki i kalkulatory.

Misją serwisu jest dostarczanie praktycznych informacji i narzędzi oraz pomoc w podejmowaniu decyzji dotyczących zaistnienia firmy w Internecie. Najczęściej odwiedzane przez użytkowników są działy: Firma, Podatki, Prawo, Praca i Przetargi.

Według badania Megapanel w listopadzie 2010 roku serwis eGospodarka.pl zanotował ponad 1 mln 665 tys. użytkowników, co stawia go w ścisłej czołówce najlepszych serwisów biznesowych. Dział www.przetargi.eGospodarka.pl w listopadzie odwiedziło natomiast prawie 214 tysięcy osób.

Przydatne linki:
http://www.egospodarka.pl
http://www.przetargi.egospodarka.pl
http://www.przetargi.egospodarka.pl/prawo_zamowien_publicznych

hastagi na stronie:

#Kody orange na sierpień #tajemnicze Kody orange na sierpien

Related posts

Top