Sprawa Rywina

Stenogram z 13. posiedzenia Komisji Śledczej do zbadania ujawnionych w mediach zarzutów dotyczących przypadków korupcji podczas prac nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji (SRTV) w dniu 22 lutego 2003 r.

Poseł Ryszard Kalisz:
Szanowny panie prezesie, Sejm Rzeczypospolitej powołał tę sejmową Komisję Śledczą na podstawie art. 111 konstytucji i ustawy o sejmowej komisji śledczej. Jesteśmy zobowiązani przez władzę ustawodawczą do pełnej realizacji zadań komisji, dlatego też po pańskim oświadczeniu chcę zadać panu pytanie. Czy w dniu 14 lipca 2002 r. pańskie spotkanie z panem Piotrem Niemczyckim na korytarzu siedziby Agory i „Gazety Wyborczej” było przypadkowe, czy było wcześniej umówione?

Pan Lew Rywin:
Panie Pośle! Bardzo mi przykro, nie mogę zeznawać w swojej sprawie. Odmawiam udzielenia odpowiedzi.

Poseł Ryszard Kalisz:
Mam jeszcze jedno pytanie. Czy przed 10 lipca, w czerwcu-lipcu 2002 r. widział się pan osobiście z panią Wandą Rapaczyńską bądź z panem Piotrem Niemczyckim?

Pan Lew Rywin:
Nie mogę zeznawać we własnej sprawie, bardzo mi przykro. Odmawiam udzielenia odpowiedzi.

Poseł Ryszard Kalisz:
Dziękuję bardzo. Nie mam więcej pytań w tej sytuacji.

Przewodniczący:
Chciałem poinformować pana Lwa Rywina, że jego odmowy odpowiedzi cały czas traktuję jako odmowę odpowiedzi w trybie art. 183 § 1 Kodeksu postępowania karnego. Ale żeby nie przedłużać już tego trybu, nie będę za każdym razem zwracał panu uwagi, jak traktuję pana odmowę odpowiedzi na pytanie. Za każdym razem, jeśli pan będzie stosował inną argumentację, nie jest ona przyjmowana przez komisję do wiadomości, tylko traktowana jako odmowa z trybu art. 183 § 1 Kodeksu postępowania karnego. Gdybyśmy bowiem przyjęli inne uzasadnienie, musielibyśmy podjąć stosowne czynności prawne, które są w dyspozycji komisji. Nie jesteśmy bezradni wobec osoby wezwanej przed komisję, która nie chce udzielić odpowiedzi w innym trybie niż art. 183 § 1 Kodeksu postępowania karnego. Spokojnie, panowie posłowie. W każdym momencie, zgodnie z regulaminem Sejmu, poseł ma prawo zgłosić wniosek formalny, pan poseł Lewandowski chce zgłosić wniosek formalny.

Poseł Bogdan Lewandowski:
Dziękuję, panie marszałku. Zgłaszam wniosek o przerwanie posiedzenia i zwołania prezydium komisji.

Przewodniczący:
Taki wniosek oczywiście pan poseł Lewandowski ma prawo zgłosić. Panie pośle, nie określił pan, jak długą pan wnioskuje przerwę. Poseł Bogdan Lewandowski:
Pół godziny.

Przewodniczący:
Zarządzam przerwę w posiedzeniu komisji do godz. 10.50 i zwołuję posiedzenie prezydium komisji. Z udziałem ekspertów, panie pośle?

Poseł Bogdan Lewandowski:
Tak, z udziałem ekspertów.

Przewodniczący:
Z udziałem ekspertów. Zapraszam na posiedzenie prezydium komisji wszystkich członków komisji, którzy mieliby ochotę uczestniczyć w posiedzeniu prezydium komisji. Zapraszam wszystkich tutaj do saloniku obok sali kolumnowej. —

Przewodniczący:
Wznawiam posiedzenie komisji. Zgodnie ze sformułowaną przed przerwą listą posłów zapisanych do zadania pytania na tej liście znajduje się pan poseł Zbigniew Ziobro. Bardzo proszę pana posła Zbigniewa Ziobro o zadawanie pytań.

Poseł Zbigniew Ziobro:
Proszę pana, chciałem pana zapytać, czy pan Robert Kwiatkowski, prezes telewizji publicznej, wysłał pana z propozycją korupcyjną do Agory?

Pan Lew Rywin:
Panie pośle, odmawiam konsekwentnie zeznań.

Przewodniczący:
Przepraszam, panie pośle. Zwracam się do pana Lwa Rywina. Nie odmawia pan konsekwentnie zeznań, tylko na podstawie art. 183 § 1 Kodeksu postępowania karnego korzysta pan z prawa, że może się pan uchylić od odpowiedzi na pytanie, jeśli jej udzielenie mogłoby narazić pana lub osobę dla pana najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo, przestępstwo skarbowe, wykroczenie lub wykroczenie skarbowe. Bardzo proszę o zadawanie pytania.

Poseł Zbigniew Ziobro:
Proszę pana, czy prezes Rady Ministrów Leszek Miller wysłał pana z propozycją korupcyjną do Agory?

Pan Lew Rywin:
W odpowiedzi na pytanie odmawiam udzielenia odpowiedzi.

Poseł Zbigniew Ziobro:
Proszę pana, czy grupa, która trzyma w ręku władzę, chciała zawłaszczyć media publiczne w Polsce, media komercyjne w Polsce, konkretnie Polsat?

Pan Lew Rywin:
W odpowiedzi na pytanie odmawiam udzielenia odpowiedzi.

Poseł Zbigniew Ziobro:
Chciałbym zwrócić uwagę, że popada pan w pewną niekonsekwencję, bowiem w swoim oświadczeniu wypowiadał się pan na ten temat, natomiast w tej chwili odmawia pan udzielenia odpowiedzi na to pytanie. Proszę pana, co panu wiadomo na temat zaangażowania pana Roberta Kwiatkowskiego w proces związany ze zmianą ustawy o radiofonii i telewizji?

Pan Lew Rywin:
W odpowiedzi na pytanie pana posła odmawiam udzielenia odpowiedzi.

Poseł Zbigniew Ziobro:
Co panu wiadomo na temat relacji, jakie mają miejsce pomiędzy panem prezesem Rady Ministrów Leszkiem Millerem a prezesem telewizji publicznej panem Robertem Kwiatkowskim?

Pan Lew Rywin:
W odpowiedzi na pytanie pana posła odmawiam udzielenia odpowiedzi.

Poseł Zbigniew Ziobro:
Chciałbym zwrócić uwagę, że istota zarzucanego panu czynu obejmuje określony czas i określone okoliczności. Natomiast te pytania, które teraz złożyłem, wybiegają poza zakres sprawy, która pana bezpośrednio dotyka. Jednym słowem rodzi się zasadne podejrzenie, że pan nadużywa swojego prawa do uchylenia się od odpowiedzi na pytanie, dlatego że nie jest to prawo, które daje panu możliwość uchylenia się od odpowiedzi na każde pytanie, jakie w trakcie posiedzenia tej komisji pada. Czy pan rezygnuje z pańskiego obowiązku odpowiedzi na pytania, na każde pytanie, które…

Przewodniczący:
Panie pośle, proszę zadawać konkretne pytania związane ze sprawą i nie wykraczać poza formułę tych pytań. Bardzo proszę o kontynuowanie zadawania pytań.

Poseł Zbigniew Ziobro:
Zadawanie pytań ma sens wtedy, kiedy druga…, osoba wezwana w charakterze świadka czy też, która ma obowiązki świadka i ma obowiązek składać zeznania, ze swoich obowiązków zamierza korzystać. Natomiast pan Lew Rywin uporczywie zdaje się uchylać od swoich obowiązków, nadużywając prawa, jakie wynika z Kodeksu postępowania karnego. Ja chciałbym tylko zwrócić uwagę na to, że Kodeks postępowania karnego…, pan Lew Rywin zadeklarował chęć respektowania porządku prawnego, natomiast Kodeks karny określa konsekwencje karne w postaci odpowiedzialności za przestępstwo w przypadku na przykład zatajenia dowodów niewinności osoby podejrzanej, nie podejrzanego, ale osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia, a w tej sprawie komisja debatuje nad możliwością pociągnięcia do odpowiedzialności również w perspektywie karnej przed Trybunałem Stanu określonych osób. Uchylanie się przez pana od odpowiedzialności łączy się z możliwością odwołania się i poniesienia konsekwencji określonych w Kodeksie karnym. Czy pan bierze to pod uwagę?

Przewodniczący:
Zaraz udzielę głosu panom pełnomocnikom. Panie pośle, ocena sposobu zachowania się pana Lwa Rywina przed komisją i ocena faktu, że na zadane przed komisją pytania pan poseł, pan Lew Rywin, korzystając z art. 183 § 1 Kodeksu postępowania karnego mówiącego, że pan Rywin może się uchylić od odpowiedzi na pytanie, jeżeli jej udzielenie mogłoby narazić pana Rywina lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo, przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe będzie należała do komisji. I uważam, że wciąganie osoby wezwanej przez komisję do tej dyskusji nie ma żadnych podstaw, a nawet rodzi określone niezręczności.

Poseł Zbigniew Ziobro:
Dziękuję bardzo.

Przewodniczący:
O konsekwencjach tego sposobu zachowania będziemy dyskutowali w łonie komisji, nie z udziałem osoby przesłuchiwanej. Stwierdzam raz jeszcze, że pan Lew Rywin ma prawo skorzystania z art. 183 § 1, pouczyłem go o tym, dopóki korzysta z tego prawa w takim wymiarze, proszę nie czynić mu z tego powodu żadnych uwag ani wytyków, bo to jest jego ustawowe i konstytucyjne uprawnienie. Ocena odmowy odpowiedzi w tym trybie będzie należała do komisji, dokonamy tej oceny już bez udziału pana Lwa Rywina, formułując treść naszego sprawozdania, które przedstawimy Sejmowi, jak ewentualnie… albo też korzystając z innych możliwości, jakie w świetle ustawy o Komisji Śledczej mamy. Czy panowie pełnomocnicy chcieliby zabrać głos? Tak? Rozumiem, że pan mecenas Rychłowski pierwszy. Bardzo proszę.

Pełnomocnik Piotr Rychłowski:
Bardzo dziękuję. Panie Marszałku! Panowie Posłowie! Ja chciałem tylko się podzielić jedną uwagą, myślę, dość istotną i bardzo krótką. Tak że przechodząc do rzeczy, ja mam tylko takie wrażenie, że wystąpienie pana posła Ziobro poza tym, że zawiera pytanie, zawiera pouczenie, które jest w dodatku wadliwe, a poza tym ja mam takie wrażenie, być może subiektywne, że jest w tym element przymuszania, nie chciałbym powiedzieć groźby, ale uważam, że tego typu postępowanie po prostu nie licuje z powagą prac komisji i jest to wywieranie presji na pana Lwa Rywina.

Poseł Zbigniew Ziobro:
Jeśli można…

Przewodniczący:
Nie, panie pośle. Panie pośle, nie udzieliłem panu głosu. Apeluję i do pana mecenasa Rychłowskiego, i do pana mecenasa Małeckiego, żeby nie… zrezygnowali z pouczania komisji. Od prowadzenia obrad jestem ja, jak pan zauważył, tym bardziej za niestosowne uważam pana wystąpienie, bo zareagowałem w trybie regulaminu Sejmu i zwróciłem panu posłowi uwagę, żeby poruszał się dokładnie w ramach wyznaczanych przez prawo. Proszę, żebyście panowie nie uzurpowali sobie prawa przewodniczącego komisji. Czy pan mecenas Małecki chciałby złożyć oświadczenie w tych sprawach, które przewiduje ustawa o Komisji Śledczej, że osoba wezwana lub pełnomocnik ma prawo zabierać głos?

Pełnomocnik Marek Małecki:
Rezygnuję ze swojego prawa wobec wystąpienia pana marszałka. Dziękuję.

Przewodniczący:
Dziękuję panu mecenasowi. Proszę pana posła Ziobro o kontynuowanie zadawania pytań.

Poseł Zbigniew Ziobro:
Dziękuję bardzo, panie przewodniczący. Jeśli pan pozwoli, tylko jedno słowo wyjaśnienia. Mianowicie, ja rozumiem, że komisja ustali, czy rzeczywiście pan Lew Rywin korzysta czy też nadużywa swojego konstytucyjnego prawa, bo trudno w tej chwili w takim razie przesądzać, czy korzysta, skoro to będzie decyzja komisji. Natomiast moja wypowiedź miała tylko i na celu wyłącznie zwrócenie uwagi na pewien odrębny tryb przesłuchania osoby, która jest podejrzanym w sprawie w postępowaniu przygotowawczym, a osoby, która zeznaje w sprawie świadka. Ale oczywiście w tej sytuacji, kiedy pan Lew Rywin nie widzi za celowe odpowiadać na pytania, co wynika z wcześniej złożonej deklaracji, uchylam się od zadawania kolejnych pytań, respektując wolę pana Lwa Rywina, którą przed chwilą wyraził, a zachowując, rozumiem, na później wspólną decyzję komisji co do oceny tej woli, która została wyrażona. Dziękuję.

Przewodniczący:
Dziękuję panu posłowi. Czy są jeszcze kolejne zgłoszenia do zadawania pytań? Kolejnych zgłoszeń nie widzę. Proszę pana – zwracam się do pana Lwa Rywina z jednym tylko pytaniem – pan w złożonym przed komisją oświadczeniu powiedział:
„Podstępne nagranie dokonane przez Adama Michnika, to, które opublikowano w Internecie, jest narzędziem zręcznej manipulacji. Nagranie to nie odzwierciedla bowiem całej rozmowy ani jej prawdziwej intencji”. Dysponujemy ekspertyzą niezależnej instytucji powołanej do sporządzania takich ekspertyz, która to pańskie twierdzenie podważa. Nagrano z dwóch magnetofonów, jeden uznano za zepsuty, nie dotykano go w ogóle, te nagrania są identyczne. W tym świetle uznaję, że to pana oświadczenie jest oświadczeniem dla mnie co najmniej niezrozumiałym. Chciałem pana zapytać:
Jak pan chce… jak pan uzasadnia to sformułowanie, że będące jednym z ważniejszych dowodów w sprawie toczącej się przed komisją nagranie magnetofonowe jest nagraniem nieodzwierciedlającym ani rozmowy, ani intencji, jest narzędziem zręcznej manipulacji? Jeśli nie usłyszę od pana odpowiedzi na to pytanie, uznam, że jest to deklaracja w świetle materiału dowodowego, będącego w aktach komisji, rozmijająca się z prawdą. Proszę o udzielenie odpowiedzi.

Pan Lew Rywin:
Bardzo mi przykro, panie marszałku, nie udzielam odpowiedzi na to pytanie.

Przewodniczący:
Ma pan konstytucyjne prawo. Rozumiem, nie… Znaczy, może pan jej udzielić tylko w jednej sytuacji, że odpowiedź na to pytanie naraziłaby pana na odpowiedzialność za przestępstwo. Rozumiem, że przestępstwo skarbowe w tym przypadku nie wchodzi w grę. To jest bardzo istotne dla postępowania, które toczymy, stwierdzenie, bo ono uwiarygodnia dowód, który mamy w tej sprawie w aktach, bardzo ważny dowód, kluczowy dowód. W tej sytuacji ja nie mam dalszych pytań, bo kiedy pan udziela odpowiedzi na pytania, mamy inne dowody, które pozwalają nam w tej sprawie wnioskować. Chciałem pana zapytać:
Czy odpowiedź na każde następne zadane przez komisję pytanie uzna pan za odpowiedź narażającą pana na odpowiedź za przestępstwo, przestępstwo skarbowe, wykroczenie lub wykroczenie skarbowe?

Pan Lew Rywin:
Nie wiem, panie przewodniczący. Przewodniczący:
Czyli, rozumiem, czyli mamy kontynuować zadawanie pytań. Rozumiem, że z całą konsekwencją. Czy panowie posłowie chcieliby zadać kolejne pytania? Pan poseł Lewandowski.

Poseł Bogdan Lewandowski:
Dziękuję, panie marszałku. Panie prezesie, oświadczył pan dzisiaj, cytuję:
„Dziś żałuję, że po prześmiewczej notatce we «Wprost» nie zabrałem głosu i nie ujawniłem, że padłem ofiarą wyrafinowanej intrygi Wandy Rapaczyńskiej i Agory”. Czy może pan powiedzieć, dlaczego dzisiaj pan żałuje, że nie uczynił pan tych… że nie zabrał pan publicznie głosu wcześniej?

Pan Lew Rywin:
Panie pośle, bardzo mi przykro, odmawiam udzielenia odpowiedzi.

Przewodniczący:
Rozumiem, że ciągle mówimy o odmowie odpowiedzi, bo jej udzielenie naraziłoby pana lub osobę dla pana najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo, przestępstwo skarbowe, wykroczenie lub wykroczenie skarbowe. Czy panowie posłowie mają jeszcze pytania? W sytuacji, kiedy panowie posłowie nie mają dalszych pytań, zarządzam przerwę w obradach komisji do godz. 13.30. I zobowiązuję w trybie kodeksowym pana Lwa Rywina do zgłoszenia się na posiedzenie komisji po przerwie, wtedy sporządzimy protokół z przesłuchania pana Lwa Rywina. Pan mecenas Rychłowski, bardzo proszę.

Pełnomocnik Piotr Rychłowski:
Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Wysoka Komisjo! Ja chciałem, rozumiem, że ta część obrad wysokiej komisji dobiega końca, chciałem złożyć tylko krótkie oświadczenie, które jest ściśle związane z materią dzisiejszego przesłuchania. Chciałbym prosić o zrozumienie naszej sytuacji…

Przewodniczący:
Ale, przepraszam… Nie, nie, przepraszam. Panie mecenasie, tego oświadczenia nie może wygłosić osoba wezwana przed komisję?

Pełnomocnik Piotr Rychłowski:
Ja myślę, że może wygłosić jej pełnomocnik, jeśli pan marszałek pozwoli.

Przewodniczący:
Proszę bardzo.

Pełnomocnik Piotr Rychłowski:
Zmierzam do tego, że chciałbym prosić, aby panowie posłowie uwzględnili dość szczególną sytuację pana Lwa Rywina, który w jednym postępowaniu jest osobą podejrzaną, dziś został wezwany w charakterze osoby wezwanej, do której stosują się przepisy K.p.k. Natomiast chciałbym prosić, żeby panowie posłowie przyjęli też do wiadomości, że w zależności od dalszego rozwoju postępowania przed Prokuraturą Apelacyjną, rozważamy też taką możliwość, że będziemy jeszcze prosili o ponowne wezwanie i przesłuchanie w tym samym charakterze pana Lwa Rywina na innym etapie postępowania. Proszę tego nie odbierać jako kategoryczną deklarację zmierzającą do odmowy stawienia się czy też współpracy z wysoką komisją, gdyż tak nie jest. Kierujemy się tylko i wyłącznie koniecznością respektowania prawa do obrony na tym etapie. I myślę, że są to przesłanki w pełni uzasadnione. Natomiast deklarujemy gotowość i chęć wzięcia udziału w pracach komisji na dalszym etapie. Dziękuję.

Przewodniczący:
Panie mecenasie, znowu zachodzi niezrozumienie, które obserwuję w zachowaniu panów od początku występowania przed komisją. Panowie mecenasi konsekwentnie mówią o prawie do obrony przed komisją. Oczywiście osoba wezwana przed komisję może skorzystać z kodeksowych uprawnień, odmówić zeznań przed komisją. Natomiast przed komisją pan Lew Rywin jest w charakterze… zeznaje w charakterze świadka. Nasze postępowanie nie ma nic wspólnego z postępowaniem toczonym przez prokuraturę. Panowie tutaj nie jesteście obrońcami Lwa Rywina, tylko jesteście pełnomocnikami w tym postępowaniu, które toczy się przed komisją. My możemy działać tylko w granicach naszych ustawowych obowiązków; i tak też działamy. Chcę też powiedzieć, że nie macie panowie żadnej możliwości wnioskowania do komisji o kolejne przesłuchanie pana Lwa Rywina. Komisja suwerennie podejmuje decyzje, które osoby chce wezwać i wysłuchać. Dzisiaj jest właśnie taki moment. Zarezerwowaliśmy cały dzień na to, żeby wysłuchać, co pan Lew Rywin ma w tej sprawie do powiedzenia. Jest suwerenną decyzja pana Lwa Rywina, którą my szanujemy, bo szanujemy uprawnienia konstytucyjne obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Pan Lew Rywin uznał, że cokolwiek by dzisiaj nie powiedział przed komisją, narazi go na odpowiedzialność za przestępstwo, przestępstwo skarbowe, wykroczenie lub wykroczenie skarbowe. Żadna taktyka waszej obrony tutaj nie ma zastosowania, bo tutaj nie ma ani podejrzanych, ani oskarżonych; tutaj są tylko świadkowie. W tej sytuacji, jeśli się nie pojawią jakieś nowe merytoryczne elementy, ja nie będę widział żadnych podstaw, żeby jeszcze absorbować komisję kolejnymi przesłuchaniami Lwa Rywina; chyba że zajdą jakieś nowe okoliczności w postępowaniu komisji. Pan poseł Ziobro, bardzo proszę.

Poseł Zbigniew Ziobro:
Ja tylko jedną kwestię gwoli wyjaśnienia. To znaczy ja widzę, że wśród członków komisji jest rozbieżność, to znaczy ja nie wyrażam stanowiska, chciałem to mocno podkreślić, że uchylanie się od wszelkich pytań jest realizacją konstytucyjnych uprawnień. To tylko tyle, dziękuję.

Przewodniczący:
Panie pośle, chciałbym…

Poseł Zbigniew Ziobro:
Z całym szacunkiem oczywiście do takiego poglądu.

Przewodniczący:
Panie pośle, chciałbym zaoszczędzić w tej chwili odwoływania się do opinii ekspertów panu. Natomiast podtrzymuję swoje stwierdzenie, że odmowa w trybie art. 183 § 1 Kodeksu postępowania karnego na każde pytanie, jakie zostanie postawione przed komisją, jest możliwa w świetle konstytucyjnego prawa do obrony i w świetle kodeksowych zapisów. I nie rozumiem wypowiedzi pana posła, bo przecież każdą osobę wezwaną przed komisję informuję, że:
na podstawie art. 183 § 1 Kodeksu postępowania karnego może pan się uchylić od odpowiedzi na pytanie, jeżeli jej udzielenie mogłoby narazić pana lub osobę dla pana najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo, przestępstwo skarbowe, wykroczenie lub wykroczenie skarbowe. Jeśli osoba wezwana przed komisję chce z tego swojego uprawnienia skorzystać, wszystko jest w majestacie prawa, choć odmowa odpowiedzi w sytuacji, kiedy komisja ma świadomość, że za tą odmową kryje się odpowiedzialność za przestępstwo, ma ogromne konsekwencje we wnioskowaniu komisji. To nie jest żadna linia obrony, bo nie ma tutaj żadnej osoby podejrzanej lub oskarżonej. To jest świadome podjęcie decyzji, że odpowiedź na to pytanie naraża na przestępstwo. W ten sposób fakt podejrzenia o przestępstwo staje się już ściśle namacalny; ale jest już oczywiście wyborem pana Lwa Rywina, że w ten sposób uczestniczy w gromadzeniu materiału dowodowego przez komisję. Panie mecenasie, proszę bardzo.

Pełnomocnik Piotr Rychłowski:
Dziękuję. Panie Marszałku! Panowie Posłowie! Ja chciałem tylko powiedzieć, że między nami nie ma żadnego nieporozumienia, albowiem prawo do obrony, którego my teraz bronimy i przestrzegamy, ono jest realizowane na każdym etapie postępowania przed każdym organem. Jeżeli działanie jakiegokolwiek organu władzy może to prawo naruszyć bądź uszczuplić, naszą rolą jako obrońców w postępowaniu karnym jest temu zapobiegać; i stąd nasze stanowisko. Jeszcze tylko chciałem zgłosić wniosek formalny.

Przewodniczący:
Przepraszam, panie mecenasie. Raz jeszcze apeluję, żeby pan rozejrzał się wokół siebie i zobaczył pan, że pan jest w sali kolumnowej Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Tu nie ma żadnego postępowania karnego. Tu jest posiedzenie Komisji Śledczej. W związku z czym apeluję raz jeszcze, żeby dotarło do panów świadomości, że nie jesteście w prokuraturze, w sali sądowej, tylko w sali Sejmu. Rozumiem, że pan mecenas powiedział, że jest po raz pierwszy – pan mecenas Małecki – ale już rozumiem, że już teraz się zorientowaliście. W związku z czym proszę nie przywoływać określeń nieadekwatnych do sytuacji, w której się znajdujemy. Bardzo proszę, panie mecenasie.

Pełnomocnik Piotr Rychłowski:
To wniosek natury formalnej, jeśli pan przewodniczący pozwoli. Ja chciałem wnosić, aby wysoka komisja zechciała udzielić nam zgody i dopuścić nas do dalszych czynności w charakterze pełnomocników pana Lwa Rywina.

Przewodniczący:
Ale, panie mecenasie, nie ma takiej możliwości żadnej. W świetle ustawy o Komisji Śledczej pełnomocnicy osoby wezwanej przed komisję nie mają żadnej możliwości być dopuszczonymi do materiałów komisji. Panowie, znowu mylicie salę posiedzenia komisji sejmowej z odpowiednią salą w prokuraturze albo z odpowiednią salą w sądzie. Ale żeby uniknąć debaty na ten temat i żeby ją przeciąć decyzją, informuję pana, że podejmuję decyzję, ponieważ po raz pierwszy pełnomocnik osoby wezwanej przed komisję domaga się dostępu do materiałów komisji, informuję pana, że podejmuję decyzję, że nie ma takiej możliwości. Chciałem zapytać, czy pan się od tej decyzji odwołuje do decyzji całej komisji.

Pełnomocnik Piotr Rychłowski:
Jeśli można, panie przewodniczący, mój wniosek nie dotyczył możliwości zapoznawania się z materiałami prac komisji.

Przewodniczący:
A czego dotyczył?

Pełnomocnik Piotr Rychłowski:
Dotyczył zgody na branie udziału w dalszych posiedzeniach komisji.

Przewodniczący:
Ależ, to znaczy… Panie mecenasie, pan jest prawnikiem i rozumiem, że pana pytanie nie dotyczy tego, czy pan jako obywatel Rzeczypospolitej może sobie wejść na salę, usiąść w tej sali, przed monitorem sejmowym, tylko pan chce uczestniczyć jako strona przed komisją, tak?

Pełnomocnik Piotr Rychłowski:
Panie marszałku, mniej więcej tak to można w dużym skrócie ująć.

Przewodniczący:
Ale w pierwszej wersji, czy w drugiej?

Pełnomocnik Piotr Rychłowski:
W drugiej.

Przewodniczący:
No to stwierdzam raz jeszcze, że nie ma żadnej możliwości, żeby pełnomocnik osoby wezwanej przed komisję uczestniczył w działaniach komisji. Obserwować prace komisji, jeśli tylko są miejsca na sali, serdecznie zapraszam. Ten gmach jest utrzymywany m.in. z pana podatków i ma pan takie prawo. Natomiast nie ma najmniejszej możliwości, żebyście panowie uczestniczyli merytorycznie w pracach komisji.

Pełnomocnik Piotr Rychłowski:
Rozumiem. Dziękuję.

Przewodniczący:
Dziękuję. W sytuacji, kiedy nie ma dalszych kwestii, zarządzam przerwę w posiedzeniu komisji do godz. 13.30. W trybie kodeksowym zobowiązuję pana Lwa Rywina do zgłoszenia się na posiedzenie komisji celem sporządzenia protokołu z przesłuchania osoby wezwanej przed komisję, pana Lwa Rywina. —

Przewodniczący Komisji Poseł Tomasz Nałęcz:
Wznawiam posiedzenie sejmowej Komisji Śledczej do zbadania ujawnionych w mediach zarzutów dotyczących przypadków korupcji podczas prac nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji. Pan Lew Rywin oraz członkowie komisji, pełnomocnicy pana Lwa Rywina otrzymali tekst protokołu. Po zapoznaniu się z nim – jeśli nie budzi zastrzeżeń – poproszę o podpisanie go. Rozumiem, że panowie już zapoznali się z treścią protokołu. Z tego co stwierdziłem, protokół został przez pana Lwa Rywina przeczytany, parafowany na każdej stronie i podpisany. Prawda?

Pan Lew Rywin:
Tak jest, panie przewodniczący.

Przewodniczący:
I panie prezesie, ani pan, ani pełnomocnicy, ani członkowie komisji nie zgłaszacie żadnych zastrzeżeń co do tego protokółu?

Pełnomocnik Marek Małecki:
Nie.

Przewodniczący:
Dziękuję panom. W związku z niezgłoszeniem zastrzeżeń i złożeniem podpisów przez uczestników przesłuchania uważam dopełnienie 1 punktu porządku dziennego dzisiejszych obrad komisji za wyczerpane. Czy są jakieś uwagi? Nie widzę. Tak?

Pełnomocnik Marek Małecki:
Jeszcze wczorajszy protokół.

Przewodniczący:
Jeszcze wczorajszy protokół, tak?

Pełnomocnik Marek Małecki:
Po prostu, panie marszałku, zwróciliśmy uwagę na to, że powinniśmy podpisać również protokół wczorajszy, bo braliśmy w nim udział.

Przewodniczący:
Tak, tak, informował mnie pan poseł Rokita. Oczywiście, że tak. Składaliście panowie oświadczenia, będzie w ten sposób ten dokument, jakim jest nasz protokół. Bardzo proszę. Bardzo proszę pana Lwa Rywina i pełnomocników o dopełnienie też tych czynności dotyczących rozpoczętego wczoraj pana przesłuchania. Szanowni Panowie! Zanim stwierdzę, że wyczerpaliśmy porządek dzienny dzisiejszego posiedzenia i zamknę posiedzenie, chciałem poinformować, że zwołuję posiedzenie komisji na dzień 1 marca, sobotę z następującym porządkiem:
W pkt. 1 o godz. 9 – przesłuchanie pana Piotra Niemczyckiego, wiceprezesa Agory, wezwanego w celu złożenia zeznań w toczącym się postępowaniu zmierzającym do zbadania ujawnionych w mediach zarzutów dotyczących przypadków korupcji podczas prac nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji. W pkt. 2 – najpewniej o godz. 13 – takie podpiszę wezwanie kodeksowe dla osoby wzywanej, jako druga, czyli w pkt. 2 – przesłuchanie pani Heleny Łuczywo, zastępcy redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”. I w pkt. 3 – sprawy bieżące. To sobota 1 marca, godz. 9. Ponieważ wyczerpaliśmy porządek dzisiejszego posiedzenia, zamykam posiedzenie komisji.

Related posts

Top